28.06.2011

Serowiec

Obłędnie pyszny serowiec mojej teściowej. Ale przepis jest znacznie starszy.
Wada: tej masy jest tak potwornie dużo, że największe naczynie jest za małe. Na początek może warto zrobić z połowy porcji...

1 kg sera homo (albo takiego 'na sernik')
1,5 szkl. cukru pudru
6 jajek
pół kostki masła (125 g)
budyń w proszku waniliowy, 1 paczka*
sok z połówki cytryny
skórka z jednej cytryny (rzecz jasna organicznej, nie chemicznej ;))
jak kto lubi rodzynki, to rodzynki albo inne bakalie
*podobno po śmietankowym sernik robi się  różowy. W oryginalnym przepisie był zamiast tego jeden ugotowany ziemniak - prawdopodobnie zatem da się zastąpić budyń mąką ziemniaczaną, ale nie próbowałam...

Istotne: masa wymaga ogromnego gara, ale w ogromnym garze nie da się niczego dobrze utrzeć. Trzeba zatem przekładać, nie ma rady.

Edit, 2025: Musiałam być nieźle straumatyzowana maciupcią kuchnią. Masa mieści się w jednej misce do MUMa. Nic nie trzeba przekładać ... Ogółem, przepis z tych raczej mniej skomplikowanych ;-)

Masło utrzeć z cukrem, dorzucając żółtka ucierać wszystko na masę; stopniowo dodawać budyń, cytrynę, skórkę, ser; ew. bakalie. Z białek ubić sztywną pianę i ostrożnie wmieszać do masy (najlepiej łopatą albo w betoniarce, bo w tym momencie sernik już wypycha człowieka z kuchni).
Wrazić do dużej formy (bez żadnego spodu z ciastek czy coś) i piec w 180°, aż wierzch zrobi się złotawo-brązowawy.

Keine Kommentare:

Kommentar veröffentlichen