24.09.2011

Małe cycki są OK

Ja zwykle nie znoszę zapiekać czegoś w cieście. No, to mi się po prostu nie udaje! A dziś mi się udało i to hoho. Ważne jest, żeby cycki były małe - jeśli są duże, przeciąć w poprzek tak, żeby powstały takie jakby plastry. Niegrube w każdym razie.


4 cycki z kury
4 płaty ciasta francuskiego (z mrożonki)
suszone pomidory w oliwie (słoik)
mozarella
żółty ser
jajko

Ciasto rozwałkować na takie kawałki, żeby cycek się zmieścił z dodatkami kompletnie zaklejony. Położyć cycek, posolić/popieprzyć, położyć na tym plasterki mozarelli, pokrojone w paski pomidory, przykryć grubym plastrem żółtego sera. Ciasto zebrać do kupy i skleić krawędzie na górze. I tak 4 razy. Posmarować wszystkie cycki roztrzepanym jajkiem i wsadzić do nagrzanego piekarnika na 200° na 30 min.
Ja, przyznaję, obsmażyłam wcześniej cycki - ale jeśli są cienkie, wydaje mi się to zbędne.
Ciasto można ponacinać w paski i posklejać je na krzyż - ładnie wygląda.
Ogólnie chodzi o to, żeby mięsa nie było za dużo, za to dodatków bogato.
Po wystygnięciu też jest jadalne, w dodatku krajalne w plastry - taka jakby rolada się robi.

Keine Kommentare:

Kommentar veröffentlichen