Przepis ze strony Kwestia Smaku.
Ciasto:
2 jaja
200 g brązowego cukru
150 ml oleju roślinnego
200 g drobno startej marchewki
50 g posiekanych orzechów włoskich
75 g drobno pokrojonego ananasa (świeżego lub z puszki)
50 g wiórków kokosowych
200 g mąki
po 1 łyżeczce: cynamonu, sody, soli
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
Polewa*:
400 g cukru pudru (można mniej)
100 g kremowego serka, np. Philadelphia
50 g masła
*To ciasto należy robić zdecydowanie bez polewy, jeśli już, to z duuużo mniejszą ilością cukru i dać ją tylko do środka, jako warstwę, a nie na wierzch. Czegoś tak przeraźliwie słodkiego jak ta polewa nie jadłam nigdy w życiu, poważnie. Zepsuła całe ciasto. Zatem moja propozycja: 50 g masła, 150 g serka, 100 g cukru.
Ubijć jajka (białko i żółtko razem) do podwojenia objętości. Dodając cukier dalej ubijać, aż masa będzie gładka i puszysta. Wciąż ubijając na wysokich obrotach dolać cieniutkim strumieniem olej.
Do powstałej masy dodać odciśniętą marchewkę, ananasa, orzechy, wiórki kokosowe i delikatnie wymieszać. Dodać mąkę, cynamon, sodę, proszek do pieczenia i sól i delikatnie wymieszać. Piec w małej formie (ca. 21x21 cm) przez 1 godzinę w 150°.
Wystudzone ciasto przekroić poziomo na 2 części. Spód posmarować tą serkową masą, złożyć do kupy i wstawić do lodówki.
Po nocy spędzonej w lodówce jest wręcz rewelacyjnie pyszne, ale pierwszego dnia też może być ;-)
Keine Kommentare:
Kommentar veröffentlichen