Nie chwaląc się, sama wymyśliłam :-) Tzn. skomponowałam z kilku różnych przepisów i wyszedł wspaniały. Szybki i tani.
Robić dzień naprzód!
paczka grubych, gruboziarnistych herbatników
250 g słodkiej śmietanki do ubijania
mała paczka serka homo (250 g)
mała paczka mascarpone (250 g)
4 łyżki cukru pudru (takie porządne, z czubkiem)
trzy czubate łyżeczki żelatyny w proszku
na wierzch
opcjonalnie: 2 szklanki (mrożonych) owoców (jeśli mrożone: rozmrozić)
pół litra soku z kartonu + żelatyny na 0.7 płynu
Jeśli owoce są kwaśne, można je wymieszać z cukrem pudrem.
Dno niedużej tortownicy wyłożyć grubą warstwą herbatników.
Żelatynę przygotować wg. przepisu i odstawić do przestudzenia.
Śmietankę ubić na krem, od połowy ubijania dodając cukier puder. Ciągle ubijając dodawać po kolei łyżką serki. Ciągle ubijając wlać przestudzoną żelatynę i wykitrać na jednolitą masę. Władować do tej tortownicy z herbatnikami i wstawić do lodówki.
Sok wymieszać z żelatyną, przyrządzoną wg. przepisu. Wstawić do lodówki i poczekać, aż zacznie gęstnieć. Jak zacznie, owoce wywalić na sernik i polać tym gęstniejącym sokiem. Zostawić na parę godzin w spokoju.
Keine Kommentare:
Kommentar veröffentlichen