24.05.2016

Polędwiczki z suszonymi pomidorami

500 g polędwicy wieprzowej
1/3 szkl. alkoholu (np. białego wina albo whisky)
suszone pomidory w oliwie*
szklanka wody
3 łyżki sosu sojowego
ostra papryka / pieprz cayenne
150 ml śmietanki kremówki
łyżeczka* mąki ziemniaczanej

Polędwicę pokroić na ca. 1 cm plasterki.
Suszone pomidory pokroić jak kto lubi, zalać alkoholem i zagotować; odstawić.
Na dużej patelni smażyć plastry mięsa na złoto, najlepiej na oleju z pomidorów. Po usmażeniu posolić, popieprzyć, odwrócić i usmażyć z drugiej strony, znowu posolić po usmażeniu (posolona surowa polędwica twardnieje).
Zalać gorącą wodą, doprawić na ostro, przykryć i dusić, aż mięso będzie miękkie (bardzo bardzo krótko, tylko żeby sobie doszły, gotowane za długo stwardnieją!). Na koniec dodać pomidory razem z cieczą z gotowania, zalać wszystko śmietaną, wsypać mąkę ziemniaczaną, wymieszać, zagotować.

Przepis z Kwestii Smaku, poprawiony ;-)

* To jest taka potrawa, że wszystko może być na oko. Pomidorów może być dużo albo mało. My lubimy gęstszy sos, więc mąki jest więcej, alkohol też jest w miarę obojętny, byle niezbyt słodki ;-)

Keine Kommentare:

Kommentar veröffentlichen